Jestem w ciężkiej depresji po wczorajszym półfinale. Na szczęście drugą połowę oglądałam jednym okiem, bo zabrałam się za nowe kolczyki. Tylko dzięki temu telewizor nadal wisi na ścianie... Na nieszczęście udało mi się zrobić tylko część, bo sznurków zabrakło! Czekam na listonosza i czekam...
Przynajmniej w miłym miejscu i z kawką w ręku :) Na zdjęciu początki buszu tarasowego, wczoraj sadzone. Ale już niedługo...
Etykiety
beading
(22)
beading embroidary
(5)
bransoleta
(4)
broszka
(1)
candy
(1)
decoupage
(16)
kolczyki
(6)
komplet
(2)
konkurs
(9)
kumihimo
(4)
makramy
(7)
naszyjnik
(14)
opaska
(1)
papierowa wiklina
(1)
rozdawajka
(1)
sutasz
(45)
tutorial
(5)
wire-wrapping
(3)
wisior
(6)
zwyklaki
(6)
Aktualnie dostępne
Obserwatorzy
piątek, 29 czerwca 2012
Oczekiwanie
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Są! Przyszły moje sznureczki! Pan listonosz bardzo się zdziwił, jak usłyszał, że nawet nie wie, jak na niego czekałam :)
OdpowiedzUsuń